Co się rozgrzebuje i dlaczego nie może to zgrzebać się wszędzie tak samo
Przeliczalne przekształcenie fazowe występuje, gdy układ przechodzi z symetrycznej, nieuporządkowanej fazy do uporządkowanej fazy o niższej symetrii, co nazywa się samonapędzanym rozgrzebaniem symetrii. Przykładem jest magnes ferromagnetyczny chłodzony poniżej temperatury Curie: powyżej przekształcenia, kierunki spinów atomowych są losowe i materiał nie ma netto magnetyzacji, ale poniżej, spiny preferują ustawienie się w kierunku, a materiał wybiera konkretną kierownicę do magnetyzowania. Który kierunek zostanie wybrany jest losowy; nic w podstawowej fizyce nie preferuje jednego kierunku nad drugim, więc losowe fluktuacje decydują o losowym stanie rozgrzebanego układu. Problem, z którego pochodzi cała historia, polega na tym, że układ nigdy nie jest pojedynczym punktem. Jest rozmieszczony w przestrzeni i różne odległe regiony przechodzą przez krytyczną granicę i osiągają uporządkowany stan prawie jednocześnie, ale nie mają sposobu na porozumienie się co do wybranego kierunku. Informacje o wybranym kierunku w jednym regionie mogą przenosić się tylko z pewną skończoną prędkością, a blisko krytycznej punktu ta sama prędkość komunikacji staje się bardzo wolna, co nazywa się zwalnianiem krytycznym. Wynikiem jest to, że układ rozpadnie się na wiele niezależnych domen, każda z internalicznym uporządkowaniem i własnym losowym wyborem stanu rozgrzebanego układu, oddzielonych granicami, które oznaczają rzeczywiste fizyczne brzegi. Gdzie trzy lub więcej takich domen spotykają się, lub gdzie wybrane kierunki po obu stronach granicy nie mogą być spokojnie zreagowane, ta niezgodność staje się trwała i chroniona topologicznie: żaden mały, lokalny przekształcenie pola nie może odwrócić jej bez zapłacenia ogromnej energetycznej ceny. Taka zablokowana niezgodność jest defektom topologicznym, a konkretny charakter tego defektu, czy to mur, linia lub punkt, zależy od symetrii parametru porządku i wymiarowości systemu rozgrzebanego.
Pochodzenie kosmologiczne Kibble'a
Idea ta urodziła się nie w laboratorium, ale w kosmolodzie. W 1976 roku fizyk Tom Kibble rozważał teorie unifikacji grandnych teorii fizyki cząstek, które sugerują, że podstawowe siły były razem unifikowane na ogromnie wysokich energiach obecnie istniejącego w bardzo dawnej przestrzeni czasu, a dopiero po rozszerzeniu się i chłodnieniu świata te one stały się oddzielne. Kibble zauważył, że to chłodnienie było samym sekwencji przejść fazowych przerwania symetrii, matematycznie podobnych do chłodzenia magnetyzmu przez punkt Curie, z tą różnicą, że ta sytuacja rozgrywała się na całym obserwowalnym uniwersum. Ponieważ żaden sygnał, nawet światło, nie może podróżować szybciej niż światło, regiony przestrzeni czasu wczesnego świata, które byłyby zbyt oddalone do wymiany informacji od chwili rozpoczęcia przejścia fazowego, musiałyby samodzielnie wybrać własny stan pustki przerwanego symetryzmu. Kibble pokazał, że gdziekolwiek te samodzielnie wybrane obszary spotkały się, defekty były topologicznie zmuszone do powstania, a ich rodzaj zależałby od grupy symetrii przerwanego. W zależności od teorii, te defekty mogły przybrać postać monopoli punktowych, jednowymiarowych łańcuchów kosmicznych rozciągających się na ogromne odległości, lub dwuwymiarowych ścian domen. Specjalnie łańcuchy kosmiczne zaszczytnie zainteresowały kosmolodzy przez lata, ponieważ gdyby istniały i przetrwały do dzisiaj, mogłyby być wykryte poprzez ich odbicia grawitacyjne lub unikalne wzory narysowane na tle mikrofalowym kosmicznym. Choć dotychczasowe poszukiwania nie znalezły przekonujących dowodów na istnienie łańcuchów kosmicznych w naszym uniwersum, jądro mechanizmu Kibble'a, że samość sprawia, że defekty powstają podczas wystarczająco szybkiego przejścia fazowego przerwania symetrii, okazało się być znacznie bardziej ogólne i testowalne niż specyficzna aplikacja kosmolodzka, która go wzbudziła. To ogólność daje mechanizm swoją trwałą ważność.
Skok Zureka do Laboratorium
Kosmiczne łańcuchy, w pełni mówiąc, są trudne do badania eksperymentalnie. W 1985 roku fizyk Wojciech Zurek zauważył, że argument Kibble'a nie zależał od czegoś unikalnie kosmicznego; zależał tylko na opóźnieniu krytycznym blisko przejścia fazowego ciągłego, cechy, które są podzielone przez wiele systemów spajanych materiałów, które można badac w laboratorium. Zurek zaproponował heli sztuczny jako idealne pole testowe: heli zimny do stanu bezfrictionowego powinien, na podstawie tego samego argumentu przyczynowości, rozdzielić się na domeny, które dokonują niezależnych wyborów w fazie superfluidowej, zatrzymując kwantyzowane wiry w granicach, gdzie kolizją spotykają się domeny niezgodne. W kluczowym momencie Zurek poszedł dalej niż kwalitatywna obrazina Kibble'a i wykazał przewidywanie quantyfikowane. Blisko punktu krytycznego, zarówno długość korelacji, około wielkości domeny koherentnej, jak i czas rozpuszczania, około szybkości, z jaką system może odpowiedzieć na zmianę, dążą do nieskończoności jako ułamkowe potęgi rządzonech przez uniwersalne wykładniki krytyczne. Porównując ten rozbieżny czas rozpuszczania do rzeczywistej szybkości zimnego do, Zurek obliczył efektywną wielkość domeny zamrożoną w chwili, gdy system wyjdzie z równowagi, a stamtąd przewidywaną gęstość defektów. To teraz nazywa się prawem skalowania Kibble-Zureka: przewiduje, że gęstość zatrzymanych defektów powinna skalać się jako potęga czasu quencha, z określonym wykładnikiem zależnym od klasy uniwersalności przejścia. Szybsze quench daje mniej czasu na rozrost domen przed zamknięciem porządku, tworząc mniejsze domeny i w konsekwencji większą gęstość zatrzymanych defektów, podczas gdy wolniejsze, łagodniejsze quench pozwala domenom rosnąć przed ukończeniem przejścia, zatrzymując proporcjonalnie mniej defektów. To jedno quantyfikowane przewidywanie przekształciło mechanizm Kibble'a z kwalitatywnego zainteresowania kosmicznego w prawo fizyki falsyfikowalne.
Zasada Skalowania i Co Ona Przewiduje
Serce mechanizmu Kibble-Zureka polega na relacji skalowania, która połącza szybkość zanurzenia systemu z liczbą defektów przetrwujących proces. Rozważmy zanurzenie systemu przez punkt krytyczny w ciągu charakterystycznego czasu zwanego czasem zanurzenia; krótszy czas zanurzenia oznacza szybsze, bardziej nagle przejście. Teoria przewiduje, że typowa wielkość domeny na chwilę zamarznięcia porządku, a odpowiednio odstęp między zamkniętymi defektami, skaluje się jako potęga tego czasu zanurzenia, z wykładnikiem budowanym całkowicie z równań krytycznych równowodniczych opisujących, jak długość skorelowana i czas rozpuszczający się rosną w pobliżu przejścia. Ponieważ te wykładniki krytyczne są uniwersalne, tzn. zależą tylko od szerokich cech systemu, takich jak symetria i wymiarowość, a nie szczegółów mikroskopowych, ten sam wykładnik skalowania może stosować się do systemów całkowicie fizycznie różnych, takich jak chłodzący magnes, superfluid, a w oryginalnej obrazie Kibble'a, samego wcześniejszego uniwersum. Ta uniwersalność jest to, co sprawia, że mechanizm jest tak mocny jako jednolite pojęcie: pomiar gęstości defektów funkcjonując w zależności od szybkości zanurzenia w systemie stół do eksperymentu dostarcza rzeczywisty i kwantowy test fizyki, który w oryginalnej kozmologicznej formie jest całkowicie niewspierany bezpośrednim badaniem. Przewidywanie to jest również falsyfikowalne w bardzo konkretne sposób, ponieważ eksperymentatorzy mogą zmieniać szybkość zanurzenia w szerokim zakresie i sprawdzać, czy pomiar gęstości defektów przestrzega prawni potęgi przewidzianego wykładnika, a nie innej relacji skalowania. Odchylenia od prostej przewidywania same są informacyjne, odkrywając efekty takie jak niejednorodności w zanurzeniu, ograniczenia wielkości skończonej systemu, lub tajemniczki sposób, w jaki defekty mogą się neutralizować po ich powstaniu, wszystko to prowadziło do ulepszeń teorii od oryginalnego obliczenia Zureka z 1985 roku.
Sprawdzenie na Przykładzie: Zimne Atomiki i Supralektory
Decady eksperymentów potwierdziły teraz prawo skalowania Kibble-Zureka w szerokim zakresie systemów fizycznych. Gazy atomowe ultrazimne stały się jednymi z naj bogatszych testowych poleceń, ponieważ eksperymentatorzy mogą kontrolować szybkość przekształcenia z niezwykłą precyzją, dostosowując, jak szybko chmura atomów przechodzi przez przejście do kondensatu Bose-Einsteinowego lub przeskok fazowy magnetyczny lub strukturalny w zamkniętym systemie atomowym. Ponieważ atomy można bezpośrednio fotografować, badacze mogą faktycznie fotografiować wiry pozostawione i liczyć je jako funkcję szybkości przekształcenia, dostarczając niektóre z naj czystszych potwierdzeń przewidywanego prawo potęgowego. Supralektory oferują drugie naturalne poleceń, ponieważ przejście do stanu supralektrycznego jest samym samotnym przekształceniem symetrii kontynuowanej, a szybkie chłodzenie folii lub pętli supralektrycznej może zatrzymać magnetyczny flux w postaci quantyzowanych wirów lub fluxonów, których gęstość została pomiarzona jako funkcja prędkości chłodzenia i zgadza się z przewidywaniami Kibble-Zureka. Relatywne testy były przeprowadzone również na krystalach ciekłych, gdzie defekty są łatwo widoczne pod mikroskopem, w krystalach jonów zamkniętych, gdzie szybkie przekształcenie strukturalne zatrzymuje kinki, które symulują defekty kosmiczne, oraz w oryginalnym systemie propozycji suprawytrawu helu-3 i helium-4, gdzie formacja wirów podczas szybkiego chłodzenia została bezpośrednio pomiarzona. Wspólnie te eksperymenty, obejmujące wiele różnych systemów fizycznych z nieco różnymi mikroskopijnymi fizykami, zgodnie wspierają tę samą podstawową obraz skalowania, dostarczając silnej indywidualnej walidacji dla rozumienia, które Kibble pierwszy zastosował do niewykorzystanych warunków wcześniejszej kosmologii, i przekształcając jedno raz speculatywne idea kosmologiczne w jedną z bardziej testowanych zasad łączących przyczynowość, brak symetrii i nieunikniony urodzenie porządku.
Często zadawane pytania
Co dokładnie liczy się jako defekt topologiczny?
Defekt topologiczny jest lokalizacją, gdzie uporządkowany stan systemu nie może być gładko i ciągle połączony z uporządkowanym stanem sąsiedniej obszary, nawet jeśli obie obszary są indywidualnie dobrze uporządkowane. Ponieważ żadna mała lokalna dostosowanie nie może usunąć niedogodności bez wydatku energii, który byłby enormny, defekt jest skutecznie zablokowany na miejscu. W zależności od wymiarowości i symetrii systemu, defekty mogą pojawiać się jako obiekty punktowe, takie jak monoipoły magnetyczne, obiekty linii, takie jak wiry lub łańcuchy kosmiczne, lub obiekty płaskie, takie jak ściany domen.
Dlaczego szybszy zanurkowanie tworzy więcej defektów niż mniej?
Szybsze zanurkowanie daje systemowi mniej czasu na komunikację i koordynację przed tym, jak spada poza równowagę, więc domeny korelowane mają mniej czasu na rozwój przed tym, gdy wybór symetrii przestoje. Mniejsze domeny oznaczają więcej granic na jednostkę objętości, a zatem wyższą gęstość zamkniętych defektów. Powolniejsze zanurkowanie pozwala domenom rosnąć większym, więc mniej, ale bardziej rozproszonych defektów zostaje zamkniętych, zgodnie z przewidywanym skalowaniem potęgowym.
Czy Kibble i Zurek pracowali razem nad teorią tej teorii?
Nie, rozwijali swoje wkłady niezależnie i w przybliżeniu dziesięć lat po sobie. Tom Kibble zaproponował podstawowy argument kauzalności w 1976 roku w kontekście przekształceń fazowych kosmologicznych na początku uniwersum. Wojciech Zurek zauważył w 1985 roku, że ta sama logika dotyczy systemów kondensowanego stanu, takich jak helium superfluido, i wywnioskował skalowalną przepisowość ilościową łączącą szybkość zanurkowania z gęstością defektów. Mechanizm nosi imię obu, ponieważ połącza argument kauzalności Kibble'a z przepisowością kwantową Zureka.
Kiedy kiedykolwiek były wykryte łańcuchy kosmiczne z czasów pierwotnego uniwersum?
Nie na pewno. Szukania wykorzystujące obserwacje lustrzane gravitacyjne i szczegółowy analizy tła mikrofalowego dotychczas nie znalezły potwierdzonych dowodów łańcuchów kosmicznych, a obecne obserwacje ustawiają coraz bardziej stricte ograniczenia na ich ilość oraz masę. To nie odmawia samej mechanizmu Kibble'a, ponieważ podstawowy argument kauzalności został już podołany w systemach laboratorium; prosi tylko o ograniczenie, czy przekształcenia symetryczne przewidywane przez pewne teorie unifikacji wieloskalowej rzeczywiście wygenerowały łańcuchy w naszym uniwersum.
Dlaczego eksperymenty z chłodnymi atomami mają znaczenie, jeśli pierwotny pomysł dotyczył kosmologii?
Bo dokładne warunki na początku uniwersum nie mogą być powtórzone ani bezpośrednio badane. Fizycy potrzebowali indywidualnego sposobu testowania czy argument kauzalności Kibble'a jest prawdziwy. Zrozumienie Zureka, że ta sama skalowalność universalna powinna rządzić dowolnym dostatecznie szybkim przekształceniem symetrycznym oznacza, że eksperyment stół do laboratorium, tak jak zanurkowanie chłodnego gazu atomowego, może służyć jako subsztancja testowa podstawowej fizyki. Potwierdzenie skalowalności w tych systemach dostępnych dostarcza silne indywidualne wsparcie dla logiki stosowanej do warunków, które są inaczej całkowicie niebadane.
▶ Wypróbuj na żywo
Wszystko powyżej działa bezpośrednio w Twojej przeglądarce — otwórz The Kibble-Zurek Mechanism i zmieniaj parametry podczas działania. Nic nie jest instalowane ani przesyłane na serwer, cały model działa w jednej karcie.